Jednym z ważniejszych elementów kaszubskiej tradycji ludowej jest haft. Mimo, że szkoła kaszubskiego haftu pochodzi z czasów żukowskich norbertanek i żarnowieckich benedyktynek jest kultywowana do dziś i bardzo się rozwija. Najbliższa nam jest szkoła haftu żukowskiego. W tajniki wyszywania zostali wprowadzeni uczniowie Zespołu Szkół w Czeczewie, którzy uczęszczają na zajęcia z języka kaszubskiego.

{joomplucat:14 limit=1|columns=1|ordering=random}

 

Warsztaty odbyły się 19 marca 2011 r. Zajęcia prowadziła emerytowana nauczycielka, miłośniczka haftu żukowskiego, pani Aleksandra Hinc z Banina.

Na początku zajęć pani Aleksandra przedstawiła krótko historię haftu kaszubskiego oraz zaprezentowała swoje prace – serwety i obrusy. Następnie zapoznała uczniów z kolorami haftu, rodzajem nici oraz płótna. Po tej krótkiej części teoretycznej przyszedł czas na praktykę. Uczniowie otrzymali płótno, igłę, nici i zaczęło się… Pod czułym okiem instruktorki próbowali stworzy swoją pierwszą kaszubską serwetkę.

Pierwszym etapem pracy było wykonanie „mereżki” (ozdobne obrębienie materiału przez np. wyciągniecie nici w odległości 2 cm od brzegu serwety dla stworzenia ramy do wykonania haftu), i tu uczestnicy warsztatów napotkali nie lada trudności. Ale dzięki odpowiednim instrukcjom prowadzącej szybki się z nimi uporali. Kolejnym etapem było przekalkowanie wybranego wzoru i już można było wyszywać. Powoli zaczęły ujawniać się pierwsze efekty pracy.

Cieszę się, że udało się zorganizować te warsztaty. Choć wspólnie pracowaliśmy przez 4 godzin, nie wykończyliśmy naszych prac. Wszyscy przekonali się jednak jaka to ciężka, żmudna, wymagająca skupienia i precyzji, nad każdym elementem haftowanym, praca. – powiedziała organizatorka warsztatów – Lucyna Reiter-Szczygieł nauczycielka języka kaszubskiego w ZS Czeczewo.

Dzięki współpracy z banińskim odziałem Zrzeszenia Kaszubsko- Pomorskiego, uczestnikom warsztatów zostały zapewnione wszystkie materiały i przybory.

Serdecznie dziękujemy pani Aleksandrze za podzielenie się z uczestnikami warsztatów swoją pasją i umiejętnościami.

Lucyna Reiter-Szczygieł

Krótko o kaszubskim hafcie:

Jest to sztuka mająca na Kaszubach długą tradycję. Początek dały jej klasztory: żukowskich norbertanek i żarnowieckich benedyktynek. Zakonnice z obu klasztorów słynęły, jako mistrzynie haftu o specyficznej, niespotykanej gdzie indziej ornamentacji. Sztuka zakonnic przekraczała powoli obręb murów klasztornych. Z Żukowa, po latach nauki w przyklasztornej szkole, uwoziły ją do swych domów szlachcianki, pracę zakonnic próbowały też naśladować dziewczęta obu wsi. A w drodze haftu do ludu następowała jego metamorfoza. Jedwab i szych zastępowały nici farbowane w domu, pastelowe barwy, o niezliczonej ilości odcieni, przemieniały się w kolory żywe i twarde, wyszukane, zawiłe wzory nabierały surowego piękna i prostoty. Haft rozkwitał jak kwiaty na łąkach i w lasach kaszubskich, stając się nierozłączną cząstką życia ludzi, ozdobą stroju i wnętrza chëczy.
W hafcie kaszubskim używa się siedmiu kolorów: niebieskiego (w trzech odcieniach – od jasnobłękitnego po ciemnoszafirowy), czarnego, czerwonego, zielonego i żółtego. I właśnie ta  kompozycja kolorystyczna jest elementem łączącym różne podgatunki regionalne haftu.

Najczęstszym motywem zdobniczym są: bratki, chabry, dzwonki, goździki, koniczyna, lilie, niezapominajki, tulipany, pszczoły oraz żuczki.