Jak wiadomo wakacje to czas wypoczynku i beztroski oczekiwany z niecierpliwością przez większość uczniów od momentu rozpoczęcia roku szkolnego.
Moje, a właściwie nasze tegoroczne wakacje były wyjątkowe. Mówiąc nasze mam tu na myśli  wszystkie osoby biorące udział w wycieczce na Mazury, która odbyła się w dniach od 14 – 23.07.2011r. w ramach projektu „ Pomorskie – dobry kurs na edukację. Wyrównywanie szans edukacyjnych w regionie poprzez programy rozwojowe”.

{joomplucat:48 limit=1|columns=1|ordering=random}

W sumie z Zespołu Szkół w Czeczewie  było nas czworo, to jest : Maria Kanka, Weronika Sypion, Kamil Toporek, Dawid Leman. Wszystkim nam dopisało trochę szczęścia, gdyż nasz wyjazd był możliwy dzięki sumiennemu
uczestnictwu w dodatkowych zajęciach dydaktyczno – wyrównawczych odbywających się każdego dnia w minionym roku szkolnym. Wysoka frekwencja i aktywność podczas zajęć skutkowały zdobyciem nagrody w postaci
wyjazdu na bezpłatny obóz dydaktyczno – sportowy.
Jako wytypowani laureaci nagrody mieliśmy możliwość poznania wielu ciekawych miejsc. Cała nasza czwórka wraz z innymi uczestnikami obozu dydaktyczno – sportowego brała czynny udział w licznych wyjazdach mających charakter dydaktyczny, jak również chętnie uczestniczyliśmy w zajęciach sportowych. Każdego dnia dużo czasu spędzaliśmy w hali gimnastycznej grając w siatkówkę, piłkę nożną i tenisa stołowego. Chętnie uczestniczyliśmy również
w zabawach edukacyjnych. Mimo tych atrakcji najprzyjemniejsze było pływanie
kajakami po jeziorach Węgorzewa oraz pływanie statkiem po jeziorze Mamry. Sprzyjająca nam letnia pogoda pozwoliła również na zażywanie kąpieli w jednym z mazurskich jezior. Mimo tylu wrażeń i aktywnie spędzanego czasu w pamięci nas wszystkich utkwiły nam poznane miejsca, o których słyszeliśmy jedynie z lekcji historii. Na własne oczy zobaczyliśmy między innymi pola bitwy Grunwaldu i poznaliśmy bunkier Hitlera na Wilczym Szańcu. Ponadto mieliśmy okazję poznania zabytków znajdujących się w miejscu naszego zakwaterowania, czyli w Węgorzewie. Każdy nasz dzień obfitował w atrakcje.
Do nich trzeba także zaliczyć ogniska organizowane w porze wieczorowej i bardzo oczekiwane dyskoteki, na których wspólnie mogliśmy potańczyć w rytmach ulubionych przez nas gatunków muzycznych.
Przez te kilka dni bardzo zżyliśmy się z sobą. Wyjazd wszystkim bardzo się podobał. Szkoda tylko, że wszystko co dobre tak szybko się kończy.

 

( wrzesień 2011r.)                                                                  Tekst : Maria Kanka, Weronika Sypion

Kamil Toporek, Dawid Leman

Fot. : Kamil Toporek