Z Jolantą Keler, nauczycielką w Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Czeczewie obchodzącą Jubileusz 20 – lecia pracy zawodowej rozmawiały : Weronika Krauza i Sandra Brosowska.

Co spowodowało, że postanowiła Pani zostać nauczycielem ?

– W moim przypadku to nie tyle kwestia wyboru, ale marzenia. Już jako dziecko marzyłam o tym zawodzie. Dobrze pamiętam swoje pierwsze lekcje odbywające się przy stolikach z lalkami i misiami. Później na swojej drodze spotkałam wielu ludzi – cudownych nauczycieli, którzy zarazili mnie pasją do nauczania. Wiele się od nich nauczyłam.

Jak wiadomo praca z kilkuletnimi dziećmi nie jest łatwa. Czy ma Pani receptę na osiągnięcie sukcesu w pracy z „maluchami” ?

– Nie wiem czy jest na to jakaś recepta. Uważam natomiast, że ważna jest autentyczność i umiejętność rozbudzania pozytywnych emocji u dzieci. To nie tylko bycie autorytetem, ale również bycie osobą budzącą zaufanie. W tym zawodzie trzeba dzieci kochać. Chińskie powiedzenie mówi, iż : „ Dziecko jest jak kartka papieru. Kto po niej przechodzi zostawia na niej swój ślad”. Nauczyciel może pozostawić najpiękniejsze i najdelikatniejsze ślady.



 

Czy czuje się Pani osobą spełnioną zawodowo ?

– Myślę, że tak. Praca daje mi wiele satysfakcji. Jest dla mnie prawdziwym wyzwaniem i lubię to, co robię. Właściwie codziennie jest inaczej. W pracy z maluchami nie można wpaść w rutynę, gdyż to dzieci dyktują scenariusz dnia.

W pracy z małymi dziećmi jest się wiecznie młodym. Dopiero ten jubileusz uświadamia mi, ile lat pracuję w tym zawodzie.

Proszę opowiedzieć o swoich wspomnieniach z lat szkolnych.

– Przypomina mi się wiele zabawnych historii. Śmiesznych z perspektywy ucznia. Przed laty wymyślaliśmy różne psikusy swoim nauczycielom i były to psikusy dla tych, których lubiliśmy i dla tych, którzy nam się w jakiś sposób narazili. Tak więc dzieci też kiedyś były niegrzeczne. I byłoby pewnie nudno, gdyby do szkoły chodziły same anioły.

Co dla Pani w chwili obecnej oznacza słowo nauczyciel ?

– Nauczyciel to nie tylko osoba, która uczy. To także przewodnik, który wskazuje dobrą drogę. Czasami ta droga jest kręta, trudna i pełna przeszkód, ale pokonywanie tych trudów jest przyjemne. Nauczyciel to też taka osoba, która postrzega ucznia całościowo jako wyjątkową osobę. Dostrzega zarówno twarz ucznia, jak i jego duszę.

Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy samych sukcesów przez kolejnych 20 lat pracy zawodowej.