Dnia 26.03.2015r. odbyła się wycieczka dla uczniów uczących się języka kaszubskiego z  klas: 4-6 SP oraz I-III gimnazjum. Trasa wycieczki obejmowała: Pelplin, Górną Grupę, Chełmno i Przysiersk. Naszym przewodnikiem był pan Marian Hirsz – popularyzator wiedzy o 66 Kaszubskim Pułku Piechoty im. Józefa Piłsudskiego. Opiekunami wycieczki były nauczycielki języka kaszubskiego: pani Lucyna Reiter-Szczygieł i Anna Kreft oraz wychowawca klasy VI – pan Arkadiusz Domaros.

   Pierwszym punktem naszej wycieczki było zwiedzenie Katedry Pelplińskiej pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tutaj przewodnikiem był kleryk pochodzący z niedalekiego Miechucina – Wojciech Dreder.  Opowiedział nam historię znajdujących się tutaj ołtarzy, figur i obrazów sakralnych. Dowiedzieliśmy się również, że do Katedry w czasie II wojny światowej wpadła bomba, która na szczęście nie wybuchła.

   Następnie udaliśmy się do Muzeum Diecezjalnego, w którym znajduje się jedyny w Polsce egzemplarz  Biblii Gutenberga oraz wiele ciekawych eksponatów związanych z życiem religijnym na Kaszubach.

   Trzecim etapem wycieczki był Dom Misyjny Księży Werbistów w Górnej Grupie. Wielkie zainteresowanie wzbudził ojciec Edward Osiecki, gdyż wystąpił przed nami w bujnej, długiej brodzie oraz w chińskim kapeluszu. Dzięki ojcu Edwardowi zdobyliśmy wiele informacji na temat Ekwadoru. Jest to państwo Ameryki Południowej, leżące po obu stronach równika, gdzie ojciec wyjechał na misję. Wystawa w Domu Misyjnym prezentuje wiele obiektów przywiezionych z tego miejsca. Przedmioty te charakteryzują kulturę i obyczaje Ekwadoru. Wśród obiektów znajdującym się na wystawie zauważyć można było ciekawe, kolorowe stroje oraz biżuterię. Nie zabrakło tam również różnych skrzynek z drewna, figurek Indian, czy lalek i tkanin. Ojciec Osiecki powiedział nam, iż w Ekwadorze kukurydza jest tak ważna, jak chleb w Polsce. Wszystkim bardzo spodobał się drewniany domek z niewielkim wyposażeniem. Mogliśmy zobaczyć w czym mieszkają ludzie żyjący w tym ciekawym kraju.

   Następnie udaliśmy się do Chełmna, gdzie zastał nas deszcz. Na początku zwiedziliśmy Muzeum Ziemi Chełmińskiej, które znajduje się w Ratuszu. Tam pani przewodniczka przybliżyła nam historię miasta Chełmno. Obejrzeliśmy salę sądową oraz inne pomieszczenia, w których zobaczyliśmy wiele przedmiotów pochodzących nawet ze średniowiecza, chorągwie, ważne dokumenty, mundury, liczne stare fotografie. Na zewnątrz ratusza obejrzeliśmy pręt chełmiński, który zamieszczony jest na elewacji. Mierzy on 432,5 centymetrów i był miarą wzorcową dla całego państwa krzyżackiego.

   Po tym przeszliśmy do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który zwany jest Farą. Jest on najokazalszy spośród siedmiu istniejących obecnie kościołów Chełmna. Tam przewodnik opowiedział nam o kilku obiektach. Między innymi głowie jelenia, który według przesądów na przykład przepowiada pogodę. Zobaczyliśmy tam również ołtarz świętego Walentego, na którym znajduje się piękny obraz, który przedstawia ścięcie tego męczennika oraz jego relikwie, przez co Chełmno nazywane jest miastem zakochanych. Według jednej z legend św. Walenty był biskupem Terni, który uzdrowił ze ślepoty córkę sługi cesarskiego i doprowadził do nawrócenia jego rodziny. To sprowadziło na niego gniew władcy, który kazał go ściąć. Inne przekazy głoszą, że powodem jego stracenia było potajemne udzielanie ślubów wojownikom, którzy z wdzięczności za usankcjonowanie ich miłości zaczęli świętować dzień śmierci męczennika tj. 14 lutego. Kolejna wersja przedstawia św. Walentego, jako młodego chrześcijanina skazanego za pomoc udzielaną swoim współwyznawcom. Przed śmiercią miał rzekomo wysłać list do ukochanej podpisany, jako: „Twój Walenty”.

   Kolejnym punktem naszego wyjazdu było spotkanie z panem Tadeuszem Kowalewskim synem jednego z oficerów 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty. Spotkanie odbyło się przy Kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, który po odzyskaniu wolności przez Polskę, stał się kościołem garnizonowym dla Wojsk Polskich. Wszyscy uważnie słuchali ciekawych historii pana Tadeusza i chętnie zadawali pytania. Podczas tego spotkania dowiedzieliśmy się bardzo dużo o 66 Kaszubskim Pułku Piechoty.

   Ostatnim odwiedzonym przez nas miejscem był cmentarz w Przysiersku. Tutaj nasz przewodnik, pan Marian Hirsz zaprowadził nas na grób Floriana Ceynowy. Przypomniał nam podstawowe informacje na temat tej wybitnej i ważnej dla Kaszubów postaci.

   Przed godziną 20:00 wróciliśmy do Czeczewa w dobrych humorach i z poszerzoną wiedzą.

   Składamy serdeczne podziękowania panu Marianowi Hirsz za fantastyczne przewodnictwo po Ziemi Kociewskiej i Chełmińskiej. Dzięki swoim opowieściom, pan Marian uświadomił nam, jak ważne są to tereny w historii Kaszubów.

Weronika Karuza, kl III gim,

Ewelina Pupacz, kl.VI,

Natalia Flis, kl. IV.

Opinie uczniów:

Najbardziej podobała mi się  Katedra Pelplińska. W jej wnętrzu znajduje się wiele dzieł sztuki sakralnej. Zobaczyłam tam jeden z największych ołtarzy w Europie, obrazy słynnego malarza Hermana Hana, portret księcia kaszubskiego Mestwina II – fundatora tej Katedry, a także grób biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi. Oceniam tę wycieczkę na 6, ponieważ była bardzo ciekawa i pouczająca. Polecam wszystkim odwiedzić te niesamowite miejsca.

Nikola Chrzanowska, klasa IV

 

W Muzeum Diecezjalnym w Pelplinie zobaczyłam wiele sakralnych zabytków. Największą moją uwagę przykuł jedyny egzemplarz w Polsce  Biblii Gutenberga oraz rekonstrukcja maszyny drukarskiej.

Ania Rzeszewicz, klasa IV

 

Cieszę się, że pojechaliśmy do Przysierska i pomodliliśmy się na grobie „ojca literatury kaszubskiej” Floriana Ceynowy. Moją uwagę zwrócił fakt, że byliśmy tam akurat w 134  rocznicę śmierci tego wybitnego Kaszuby, bo Florian Ceynowa zmarł 26 marca 1881 roku.

Julia Dampc, klasa IV