26 kwietnia 2019 roku uczniowie klas IV-VI, uczący się języka kaszubskiego, wybrali się na wycieczkę po Kaszubach.

Na początek wędrowali turystycznym Szlakiem Kaszubskim brzegiem Jeziora Lubygość w Rezerwacie Przyrody Lubygość. Jako pierwsze podziwiali Groty Mirachowskie – są to dwie groty zlepieńcowe, odkryte w latach 50/60-tych. Mają odpowiednio 3 i 6 metrów długości. Niestety nie można już podejść bliżej nich ze względów bezpieczeństwa, ale podziwianie ich znad brzegu jeziora niczemu nie ujmuje. Tutaj Panie Lucyna i Ewa opowiedziały uczniom więcej o grotach. Kontynuując ten leśny spacer doszliśmy do bunkra „Ptasia Wola”, w którym ukrywali się w czasie II wojny światowej bohaterscy obrońcy. Pani Lucyna opowiedziała nam, że pod koniec lata 1943 roku Gestapo nasiliło działania skierowane na rozbicie Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski”. Grupa gestapowców we wrześniu 1943 roku otoczyła część Lasów Mirachowskich w celu likwidacji oddziału Gryfa Pomorskiego, działającego w tych okolicach. Udało im się otoczyć bunkier „Ptasia Wola”, w którym kwaterowało wraz z sąsiednim bunkrem (już nieistniejącym) ok. 20 żołnierzy. Mogliśmy wejść do tego bunkra i zobaczyć w jakiej ciasnocie mieszkali partyzanci.

Po powrocie do autokaru ruszyliśmy w dalszą drogę. Kolejnym punktem naszej wycieczki było odwiedzenie ołtarza papieskiego w Sierakowicach. Jest to jedyny w Polsce w całości zachowany Ołtarz papieski, przy którym w Pelplinie w dniu 6 czerwca 1999 roku, odprawił Mszę św. Jan Paweł II. Po uroczystościach związanych z wizytą papieża, na prośbę mieszkańców Sierakowic, ołtarz powrócił do miejsca, gdzie go zaprojektowano, zbudowano i w dużej części sfinansowano. Autorem projektu jest Jarosław Wójcik, mieszkaniec Sierakowic.

Ołtarz papieski przedstawia rozpiętą sieć, symbol kaszubskich rybaków, którą podtrzymują dwa ptaki w locie. Usytuowano go w specjalnie na ten cel przygotowanym miejscu.

Następnie udaliśmy się do Węsior poznać historię Gotów. Na terenie lasku nad Jeziorem Długim znajdują się kamienne kręgi, które skrywają wiele tajemnic. Ponoć emanują niezwykłymi mocami. Kręgi dawniej służyły również jako kalendarz i zegar. Na terenie który obeszliśmy znajduje się 20 kurhanów – usypanych w kopce grobowców Gotów.

Wracaliśmy bardzo zamyśleni do autokaru, którym pojechaliśmy do ostatniego punktu wycieczki – Stężycy. Tutaj był czas na lody i kolejny spacer – tym razem „po jeziorze”. Przeszliśmy stężycką promenadę im.ks. Konrada Lubińskiego na jeziorze Raduńskim Górnym, która mierzy około 580 metrów. Wybudowana została w 2014 roku z 216 pali.

Niesamowicie zmęczeni, ale tak samo zadowoleni wróciliśmy do domów.

Dziękujemy paniom Lucynie i Oli za organizację wyjazdu, p. Ani Racinowskiej za opiekę i p. Rafałowi Bach za bezpieczny przejazd.